Kategorie

Strefa ergonomii

Ergonomia - czyli co?

Słowo ergonomia pochodzi z dwóch greckich słów: ergon – czyn, praca i nomos- wiedza, prawo, zwyczaj.
W dosłownym tłumaczeniu ergonomia oznacza wiedzę o pracy ludzkiej.

Twórcą pojęcia ergonomia jest prof. Wojciech Jastrzębowski (1799 – 1882), polski przyrodnik.

Stworzył on następującą definicję tego pojęcia: „Nazwiskiem ergonomii, wziętym od wyrazu greckiego ergon = praca i nomos = zasada, prawo, miara oznaczamy Naukę o Pracy, czyli o używaniu nadanych człowiekowi od Stwórcy sił i zdolności.

Według Polskiego Towarzystwa Ergonomicznego ergonomia to nauka zmierzająca do optymalnego dostosowania narzędzi, maszyn, urządzeń, technologii, organizacji i materialnego środowiska pracy oraz przedmiotów powszechnego użytku do wymagań i potrzeb fizjologicznych, psychicznych i społecznych człowieka.

Międzynarodowe Towarzystwo Ergonomiczne (International Ergonomics Association) definiuje ergonomię jako dziedzinę naukową zajmująca się wyjaśnianiem wzajemnego oddziaływania pomiędzy ludźmi i innymi elementami systemu oraz profesja, w której wykorzystuje się teorie, zasady, dane i metody do projektowania, w celu optymalizacji działania systemu jako całości i dla dobra człowieka.

Definicja Towarzystwa Ergonomicznego (The Ergonomics Society) brzmi: „Ergonomia to zastosowanie informacji naukowych do projektowani obiektów, systemów i środowiska na potrzeby człowieka.

Historia ergonomii

Po raz pierwszy termin ergonomia pojawił się w 1857 roku w Polsce przez Wojciecha Jastrzębowskiego w serii artykułów w czasopiśmie "Przyroda i przemysł" pod tytułem: "Rys ergonomji, czyli nauki o pracy, opartej na prawach poczerpniętych z nauki przyrody". Na przełomie XIX i XX wieku problematyka ergonomiczna zaczęła pojawiać się w badaniach procesów pracy, choć tej nazwy nikt nie używał.

Jako jedną z pierwszych prac badawczych w ergonomii, we współczesnym tego słowa rozumieniu, można określić badania Taylora z 1908 roku. Ustalił on zależność między wielkością łopat, masą ładunku, siłą mięśniową robotnika a wydajnością pracy z tym narzędziem. Po przeprowadzeniu wielu prób Taylorowi udało się opracować zalecenia co do optymalnych rozmiarów łopat. W celu zapewnienia zawsze optymalnego ciężaru ładunku, określonego przez niego na 8-9 kg, zalecał stosowanie łopat o większej powierzchni do materiałów lekkich, a mniejszych do materiałów cięższych. Badania te pozwoliły na znaczne zwiększenie wydajności produkcji.

Systematyczne badania o charakterze ergonomicznym zaczęto jednak prowadzić dopiero w okresie II wojny światowej w USA i w Wielkiej Brytanii. Ich rozwój był w tym okresie związany z przemysłem zbrojeniowym, jednak po wojnie opracowane rozwiązania ergonomiczne oraz metody i techniki badań przeniesiono do przemysłu cywilnego.

W roku 1949 powstało w Anglii Ergonomiczne Towarzystwo Naukowe, a 10 lat później Międzynarodowe Stowarzyszenie Ergonomiczne (IEA – International Ergonomics Association) skupiające obecnie 47 towarzystw krajowych. Polskie Towarzystwo Ergonomiczne powstało w 1977 roku przez 214 członków założycieli – obecnie Towarzystwo liczy około 450 członków.

Pierwsze badania siedzisk pojawiły się w latach 50., a lata 70. to ergonomia konsumpcyjna – po raz pierwszy pojawia się określenie „ergonomia produktu”. Lata 80. to ergonomia komputerów i nowych, a raczej wysokich, technologii – high technology. Badano relacje człowiek – komputer i dolegliwości zdrowotne, jakie się z tym wiążą. Lata 90. to dekada ergonomii informatycznej. Lata 2000. to okres ergonomii zdrowia i bezpieczeństwa. Ostatnia dekada – czyli czasy badań nad sztuczną inteligencją – to czasy ergonomii mózgu, neuroergonomii.

Gdzie tkwi problem?

Siedzimy. Patrzymy w ekran komputera. Bolą nas plecy, kark, czujemy jak drętwieją nam ręce. Najgorzej jest w piątek, po całym tygodniu pracy. Co tak naprawdę się dzieje?

Z jednej strony, każdy z nas powie: „Wiadomo – skutki pracy siedzącej.”, ale co tak dokładnie nas boli? Żeby móc zaradzić skutkom zbyt długiego i niewłaściwego siedzenia, najpierw trzeba zidentyfikować słabe ogniwo w całym łańcuchu biokinematycznym. To pozwoli określić, gdzie należy skoncentrować ćwiczenia usprawniające.

Jedną z metod diagnostyki stanu funkcjonalnego jest test FMS (z ang.: functional movement screening), często stosowany przez sportowców. Test ten, poprzez zastosowanie odpowiednich wzorców ruchowych, łatwo identyfikuje ograniczenia funkcjonalne i asymetrię ruchu. Dzięki niemu w łatwy sposób możemy wybrać i rozpocząć ćwiczenia, które będą najlepiej będą wspomagały osłabione funkcje naszego organizmu.

Poznaj również inne metody diagnostyki: Test Harwardzki oraz Indeks Sprawności Fizycznej Zuchory.

Test Harwardzki

Autor: WorkMed, www.workmed.pl

 

We współczesnym świecie aktywność fizyczna dla przeciętnego człowieka powinna być celem samym w sobie. Siedzący tryb życia często jest powodem znacznego obniżenia zdolności motorycznych naszego organizmu. Istnieją testy i próby zdolne ocenić nasz obecny poziom sprawności. Metody te pomagają dokonać indywidualnej analizy każdego organizmu pod względem wydolnościowym. Jedną z takich prób jest Test Harwardzki.

Przed przystąpieniem do wykonania próby musimy wiedzieć o kilku ważnych rzeczach:

  • próbę zawsze wykonujemy w stroju sportowym
  • w próbie uczestniczą dwie osoby (badana i badająca)
  • czas trwania próby:  5 minut
  • krótka rozgrzewka ścięgien i stawów przed przystąpieniem do ćwiczenia

 

Jak przebiega test?

Osoba badana wykonuje następujące ćwiczenie: wchodzenie / schodzenie ze stopnia o określonej wysokości w tempie 30 wejść na minutę. Test trwa 5 minut. Wysokość stopnia dla kobiet to 46 cm, a dla mężczyzn 51 cm.

Przed przystąpieniem do ćwiczenia trzeba dokładnie zapoznać się ze sposobem jego wykonania, zobaczyć jak działa metronom, w takt którego będziemy wchodzić na stopień, oraz przeprowadzić kilka próbnych prawidłowych wejść i zejść ze stopnia, tak aby w trakcie wykonywania testu nie pogubić rytmu.

Kiedy padnie komenda „start” z postawy wyjściowej czyli stojąc na przeciwko stopnia, nogi razem, ciało wyprostowane. Stawiamy lewą stopę na stopniu (pierwszy takt metronomu), później w takt kolejnych uderzeń metronomu stawiamy kolejną stopę, wchodząc i schodząc ze stopnia w jednakowym tempie aż do zakończenia próby. Wychodzimy i schodzimy ze stopnia na całej powierzchni stopy. Ważne, aby od momentu rozpoczęcia ćwiczenia do jego zakończenia ruchy nóg w obrębie stawów kolanowych i biodrowych prowadziły do pełnego wyprostu. Na początku ćwiczenia możemy pomóż osobie wykonującej test komendami słownymi (raz, dwa, trzy, cztery) – jest to bardzo pomocne aby „złapać” odpowiedni rytm.

Po upływie czasu trwania danej próby osoba badana siada na krześle, a osoba badająca wykonuje 3 pomiary tętna w odcinkach 30 sekundowych w następujących odstępach:

od 1' do 1'30"       (A)
od 2' do 2'30"       (B)
od 3' do 3'30"       (C)

 Wskaźnik sprawności oblicza się według następującego wzoru:

 

Ww =

czas pracy w sekundach x 100


2 x (A + B + C)

 

 

Osoba badana, która nie jest w stanie wykonać próby (z różnych przyczyn np. brak sił) niezwłocznie powinna przerwać próbę. Również osoby wykonujące ćwiczenie nierytmicznie bez powodzenia skorygowania błędu powinny zaprzestać próby, gdyż wynik nie będzie zgodny ze stanem wydolności.

 

Punktacja za uzyskany wynik.

  • do 55 pkt - zła kondycja
  • 56 - 64 pkt - słaba kondycja
  • 65 - 79 pkt - przeciętna kondycja
  • 80 - 89 pkt - dobra kondycja
  • pow. 90 pkt - bardzo dobra kondycja

Indeks Sprawności Fizycznej Zuchory

Autor: WorkMed, www.workmed.pl

 

Indeks Sprawności Fizycznej Zuchory to test za pomocą którego możemy dokonać pomiaru sprawności fizycznej. Odpowiednio dobrany zestaw ćwiczeń bada najważniejsze aspekty motoryki człowieka, co w efekcie końcowym daje ogólny obraz naszej sprawności fizycznej. Ćwiczenia mają za zadanie poddać próbie mięśnie całego ciała pod względem obciążeń siłowych, szybkościowych, gibkościowych oraz wytrzymałościowych. Sam test można przeprowadzić z powodzeniem w domu, bądź na świeżym powietrzu. Nie wymaga on specjalistycznego sprzętu ani szczególnych warunków.

 

Test składa się z sześciu prób, każda z prób bada inny element sprawności, wyróżniamy:

  1. Szybkość – bieg w miejscu przez 10 sekund, należy wysoko unosić kolana, tak aby klasnąć pod uniesioną nogą
  2. Skoczność ­– skok w dal z miejsca, długość skoku mierzymy własnymi stopami
  3. Gibkość – skłon tułowia z pozycji wyprostowanej w przód bez zginania nóg w kolanach
  4. Siłę ramion – zwis na drążku (bądź odpowiedniku): trzy ćwiczenia do wykonania
  5. Siłę mięśni brzucha – w leżeniu  na plecach jak najdłużej wykonywać nożyce poziome
  6. Wytrzymałość – do wyboru jedna z dwóch prób: jak najdłużej trwający bieg w miejscu (120 kroków na minutę) lub bieg na odległość

Komfort przy biurku

Anna Kordecka- Myślińska

Autorzy raportu „Choroby zawodowe pracowników biurowych” (portal: Nowebiuro.pl), informują, że pracownicy biurowi skarżą się na wiele dolegliwości związanych z miejscem pracy. Żylaki, choroby kręgosłupa i narządu ruchu, depresje wywołane stresem, choroby oczu, syndrom chronicznego zmęczenia, bóle głowy, syndrom „chorego budynku” (związany z niekorzystnym mikroklimatem biur) – te problemy należy wpisać na listę czynników ryzyka zawodowego. Wygląda na to, że praca przed komputerem, w ograniczonej przestrzeni i niezmiennej pozycji jest niebezpieczna jak wspinaczka po wysokim rusztowaniu. Zanim murarz wejdzie na budowę, zakłada kask i zapina linę. Co powinien zrobić pracownik biurowy, zanim włączy swój komputer?

Ergonomia – mądre słowo…

Przepisywanie odręcznych notatek do komputera – zwykła udręka. Głowa i wzrok stale szukają odpowiedniego miejsca w tekście, szyja skręcona jak sprężyna… znamy, znamy – i zwyczajnie mamy dość. Z pomocą przychodzi nam właśnie ergonomia.

Jej nazwa pochodzi z języka greckiego. To połączenie dwóch słów: ergon – czyn, praca oraz nomos – zwyczaj, prawo, wiedza; a zatem: wiedza o pracy.  Ergonomia to nauka o projektowaniu narzędzi i kreowaniu przestrzeni wokół nas, byśmy mogli wykorzystać pełnię naszych możliwości i osiągnąć wyznaczone cele, jednocześnie zachowując siły i zdrowie. Wracając do przykładu z odręcznymi notatkami – specjalista ergonomii podpowie, jak i gdzie umieścić zeszyt, by przepisywanie tekstu nie przypominało cyrkowych akrobacji. To właśnie dzięki ergonomii wiemy, jak zaaranżować biurową przestrzeń, by stała się komfortowym miejscem pracy, a nie codziennym zagrożeniem. Kilka rozwiązań wypracowanych dzięki tej nauce przedstawiamy poniżej.

Komfort to podstawa

Po pierwsze – usiądź wygodnie. Ustaw uda równolegle do podłogi, a stopy oprzyj stopy swobodnie i pewnie. Zachowaj kąt prosty pomiędzy: tułowiem a udami oraz ramionami i przedramionami. Kąt pomiędzy łydkami a udami powinien być kątem prostym lub lekko otwartym (od 90° do 115°). Pozycja lekko odchylona jest wskazana przy dłuższym siedzeniu. Siedzisko ustaw tak, by jego przednia krawędź znajdowała się poniżej kolan, a głębokość siedziska dała podparcie dla 2/3 do 3/4 długości ud (ok. 50 cm). Siedzisko, zwłaszcza w części lędźwiowej, powinno przylegać do pleców i wspierać kręgosłup. Na początku może się to wydawać nieco sztuczne, ale komfort, podobnie jak wytrzymałość liny zabezpieczającej, też ma swoje parametry… Zmieniając ustawienia oparcia, ruszaj się tak często, jak możesz. Pochylaj się, odchylaj, „bujaj”. Oparcie blokuj w jednej pozycji tylko w przypadku wyraźnej potrzeby. Mięśnie grzbietu i Twój kręgosłup potrzebują ruchu!

Zapnij pasy, załóż kask. Bezpieczni przy biurku

Na szczęście nie jesteśmy zdani już tylko na siebie – z pomocą przychodzą nam producenci mebli i wyposażenia, które pomogą utrzymać właściwą pozycję i pracować wygodnie nawet w nadgodzinach. Do wyboru mamy ergonomiczne fotele, podstawki pod monitor, specjalne podkładki pod nadgarstki czy siedziska.

Inteligentne fotele. Dobry fotel to przede wszystkim taki, który stwarza możliwości dostosowania go do indywidualnych potrzeb. Na szczęście firmy meblowe już dawno zawiązały z ergonomią przymierze. Krzesło Belite marki BN Office Solution posiada specjalny mechanizm synchroniczny, który umożliwia jednoczesną regulację siedziska i podparcia. Krzesło Sit.net (Nowy Styl), zapewnia regulowane podparcie pod lędźwie, a podłokietniki mogą być regulowane płaszczyźnie pionowej i poziomej. Niemal kosmiczną technologią dysponuje marka Grammer Office. W krześle Sail zastosowano system GLIDE-TEC, który utrzymuje ciało w ciągłym ruchu, utrzymuje ręce w płaszczyźnie roboczej i zapobiega napięciu mięśni. Krakowska firma Kulik System ma w swojej ofercie, taborety biurowe z wyprofilowanym siedziskiem, które czynnie wymuszają prawidłową pozycję kręgosłupa i miednicy. Łączą nowoczesną, praktyczną formę z doskonałym komfortem i wygodą siedzenia.

Na przystawkę lub deser. Na początek wystarczą małe udogodnienia. Do tej kategorii należą na przykład podpórki pod plecy czy specjalne podnóżki.  Podpórka pod plecy marki Fellowes pomaga redukować napięcie mięśni, a specjalna chłodząco – grzewcza wkładka dodatkowo zmniejsza ewentualne dolegliwości. Ten sam producent posiada w swojej ofercie podnóżek pod stopy z masującą powierzchnią.

Sprytne podstawki. To biurowe gadżety, które wpisują się w zasadę „mała rzecz, a cieszy”. Żelowa podkładka pod nadgarstki Crystal pomoże nadgarstkom utrzymać prawidłową pozycję. Na rynku dostępne są także pianki pod myszkę (np. Memory Foam), których kształt dostosuje się do siły nacisku i temperatury ciała. Podstawka na dokumenty Monitor Mount Office Suites zapewnia pracę zgodnie z zasadą „wszystko pod ręką”. Zainstalowana na monitorze, umożliwia jednoczesne czytanie z ekranu monitora i odręcznych czy wydrukowanych notatek.

A po godzinach…

Na szczęście nie samą pracą żyje człowiek – pamiętajmy o tym również w ciągu dnia. Warto zadbać o chwilę przerwy. Wstańmy, przeciągnijmy się, przespacerujmy po biurze. Zmęczonym łydkom pomoże wspinaczka po schodach, a wyschniętym oczom spojrzenie przez okno. Kiedy zaś wreszcie wstaniemy zza biurka, zamiast wsiąść do samochodu, wybierzmy spacer do domu, lub komunikację miejską. Nawet najwygodniejsze biurko nie zapewni nam świeżego powietrza i codziennego ruchu. I najważniejsze – apel do pracodawców: wygodne stanowisko pracy to jedna z najpewniejszych inwestycji.

10 przykazań zdrowego kręgosłupa

 

Przeczytaj, wydrukuj, zapisz i stosuj się do tych kilku prostych zasad, a gwarantujemy, że Twój kręgosłup będzie w dobrej formie.

10 przykazań zdrowego kręgosłupa

1. Gimnastykuj się! Jak najczęściej i regularnie.
2. Czas wolny spędzaj aktywnie.
3. Postaraj się zrzucić zbędna kilogramy
4. Zadbaj o odpowiedni sprzęt i strój podczas ćwiczeń.
5. Obniż poziom stresu.
6. Zdrowo się odżywiaj.
7. Pamiętaj o poprawnym wstawaniu z łóżka i kup odpowiedni materac.
8. Nie zapominaj o prawidłowej postawie w szczególności podczas codziennego siedzenia, schylania się czy podnoszenia ciężkich rzeczy.
9. Ustaw swoje stanowisko pracy i rób przerwy podczas pracy.
10. Zatroszcz się o swoich najbliższych – naucz ich prawidłowych nawyków.